Sklepik O nas Galeria Muzyka Księga Gości Strona główna

Kontakt
Press Book
Rider
Linki
Koncerty

ISSA
Sąsiedzi na MySpace

sąsiedzi szanty & folk

O nas

Jakub Owczarek (śpiew, bodhran)
Jeden z ojców założycieli Sąsiadów. Żeglarstwem i piosenką żeglarską zaczął poważnie interesować się na studiach. Kiedyś był współorganizatorem i czynnym uczestnikiem wtorkowych wieczorów szantowych w pubie "U Sąsiada" w Gliwicach. Pierwszy magister inżynier architekt w zespole, na co dzień pracuje w Wydziale Architektury Urzędu Miejskiego w Sosnowcu, projektuje. Hokeista Amatorskiej Ligi Hokeja na Lodzie. Do 2006 r. zawodnik Huraganu Bytom, obecnie Zagłębia Sosnowiec. W 2006 reprezentował Polskę w ekstremalnych zawodach "Red Bull Crashed Ice" w czeskiej Pradze. Żeglarz jachtowy, sternik motorowodny oraz ratownik wodny. Ukończył ognisko muzyczne w klasie fortepianu, ale w Sąsiadach wybrał bodhran. W zespole głos prowadzący. Autor muzyki kilku sąsiadowych piosenek. Wiecznie w drodze. Dowodzi zespołem od samego początku. W sierpniu 2007 zagraliśmy dla niego i Justyny koncert w Urzędzie Stanu Cywilnego w Sosnowcu.

Kamil Piotrowski (mandolina, gitara, śpiew)
Z wykształcenia skrzypek. Do "szant" trafił w 2001 r. dzięki bytomskiemu Passatowi, gdzie grał na gitarze. Uwielbia góry i na morze ich nie chce zamienić. Zwłaszcza po rejsie „Darem Młodzieży”, który... „jakoś przeżył”. Z zamiłowania fotoreporter-dziennikarz. Od 5 lat wydawca i naczelny Magazynu Szantymaniak - jedynego w Polsce pisma poświęconego szantom i muzyce żeglarskiej. Od „zawsze“ towarzyszył Sąsiadom przed sceną robiąc setki zdjęć. W lutym 2006 stanął razem z nami na scenie w krakowskim Starym Porcie. Straciliśmy fotografa, zyskaliśmy muzyka i dobrego śpiewaka, z głosem znacznie "powyżej normy". Absolwent "Zarządzania" AE w Katowicach. Jego dewizą jest „chcieć to móc“ i stara się ją realizować. Nasz „człowiek od kontaktów z prasą“ - bynajmniej nie hydrauliczną.

Dominika "Domi" Płonka (flety, śpiew)
W zespole od samego początku. Uczona gry na fortepianie i flecie, gitarę opanowała z rozpędu. Z wykształcenia dyrygent chóralny i realizator dźwięku, obecnie studiuje filologię francuską. Tytan pracy, wiecznie zajęta. Zawodowo uczy muzyki, śpiewu, gry na gitarze, prowadzi zespoły wokalne. Jej dziewczęcy "Indygo" (MDK Gliwice) zdobywa raz po raz nagrody na festiwalach, nie tylko szantowych. Na scenie od 1995 roku, począwszy od festiwali piosenki studenckiej, religijnej i turystycznej, poprzez wszelaką działalność muzyczną z innymi zespołami do wieloletniej współpracy z gliwickim Teatrem "A". Chętnie uczestniczy w warsztatach jazzowych i wokalnych. Fanka metody "Speech Level Singing". Stara się "nawracać" na nią wszystkich śpiewających. Jako wokalistka współpracuje także z orkiestrą dętą KWK Sośnica, a w
roli instruktora emisji głosu - z Akademickim Chórem Politechniki
Śląskiej w Gliwicach i zespołem AKORD z Gostyni. Wolny czas spędza w górach lub nad wodą. Wychowana na wycieczkach po Beskidach, później Tatrach. Policzyła, że w górach mieszkała 3,5 roku (ale same lipce i sierpnie). Niegdyś płetwonurek gliwickiego klubu „Asterina“, teraz wszystkie wakacje spędza na Mazurach. Żeglarz, ale o morzu odważyła się na razie jedynie śpiewać.

Ela "Elo" Król (skrzypce, śpiew)
Zaczynała kiedyś w bytomskim Passacie. Od 2003 r. pierwsze skrzypce Sąsiadów. Absolwentka Politechniki Śląskiej, pani magister inżynier ;-]. Zakochana w swym Authorze i wszystkich formach aerobicu, których nazw nikt nie jest w stanie zapamiętać. Zawodowo wyżywa się w branży motoryzacyjnej. Normy, procedury to jej świat. W maju 2007 roku w prezencie urodzinowym otrzymała od Łukasza... obrączkę ślubną. Od grudnia wychowują małą Hanię.

 

Adrian Poznachowski (gitara, śpiew)
Sąsiad z krwi i kości, także uczestnik wieczorów szantowych w pubie „U Sąsiada” w Gliwicach. Żeglarz jachtowy, buja się często po Mazurach, ale i Bałtyku zimą zakosztował. Tak naprawdę rozdarty między żaglami a dwoma kółkami, raz po raz udowadnia nam, że nie ma rejsu lub koncertu, na który nie dałoby się dojechać na rowerze. Góral without a cause :), czyli Pszczyniak z gór lub góral z Pszczyny, jak kto woli. Rozmiłowany w technologiach analogowych - słucha winyli i uwiecznia świat na kliszach (zwłaszcza czarno-białych), z którymi później zamyka się w ciemni. Rok 2007 to dla niego (i dla nas!) rok wielkich życiowych zmian. Do niedawna "wieczny student architektury" - ostatnio zmobilizował się bardzo i... został "trzecim" w zespole magistrem inżynierem (drugim architektem). W lipcu z kolei założył "najmniejszą komórkę społeczną" z przesympatyczną Ilonką. Trzyma pieczę nad naszymi finansami. Prowadzi też nasz sklepik.

Marek "Wiklina" Wikliński (koncertina, drumla, śpiew)
Pierwszą szantę - a było to "Mobile Bay" usłyszał w Rozgłośni Harcerskiej w kwietniu 1986r. Dzień później śpiewał ją przy pracy, machając kilofem na hutniczym torowisku. Tydzień później w zespole Watersztagi dowiedział się co to są Szanty-Pieśni-Pracy. Śpiewał je z nimi kilka lat, potem przelotnie z Ryczącymi Dwudziestkami, zespołami Nordwind i V (Fał). Na wydziale historii Uniwersytetu Śląskiego studiował głównie krążowniki, U-booty, fregaty i kto do kogo z czego strzelał. Żegluje po Mazurach i morzu. Ku jego bolączce największa jednostka, którą płynął miała wprawdzie trzy maszty i z dziewięćset metrów żagli ale ani jednej armaty, z której by można kropnąć do wroga! Zastępczo strzela sportowo z łuku refleksyjnego. Czasem napisze tekst, czasem zaśpiewa. Gra na koncertinie i drobnoustrojach. To najbezpieczniejszy Sąsiad - jego żona Agnieszka jest lekarzem, co przydaje się w rodzinie obdarzonej dwoma energicznymi chłopcami: Piotrkiem i Marcelim - ''Marcepanem". Po ukończeniu retoryki na Alma Mater dostał zgodę na prowadzenie sąsiedzkich koncertów. Z racji dobrego opanowania języka komunikacji międzynarodowej przyjął na siebie rolę naszego International Communications Managera.



 » ...grali z nami


CREW ONLY