Sklepik O nas Galeria Muzyka Księga Gości Strona główna

Kontakt
Press Book
Rider
Linki
Koncerty

ISSA
Sąsiedzi na MySpace

sąsiedzi szanty & folk

Aktualności

Czyż to nie był dobry rok?
31 grudnia 2017 godz. 13:43



Dla nas to był rok niesamowity! Koncertowo to był nasz rok powrotów. Znów "Szanty we Wrocławiu", "Kopyść" w Białymstoku, "BieDaip" w Holandii z Armstrong's Patent, "ShantySkar" w Skarżysku-Kamiennej z Old Marinners, "Kubryk" w Łodzi z Czterema Refami, "Muza" w Sosnowcu z Banana Boat, "Szanty w Kunicach", letnie "PPP" w Tychach z Perłami i Łotrami czy po latach, czeska "Svatohorska Salmaj" w Przibramie z przyjaciółmi z Ginevry. Wróciliśmy też do naszych dwóch ulubionych pubów - gliwickiego "Podwórka" i "Druida" w Rudzie Śląskiej. Takie powroty mają dla nas ogromne znaczenie, bo cementują wcześniej zawarte przyjaźnie i znajomości, bo pozwalają wrócić wspomnieniami do poprzednich razów, bo utwierdzają nas w tym, że wykonaliśmy dobrą robotę.

Był to także rok najważniejszego powrotu personalnego. Kuba, po czteroletnim urlopie tacierzyńskim, wrócił do składu. Dało nam to niesamowitego kopa, a efekty zobaczyliście i usłyszeliście już na kilku koncertach ale zobaczycie i usłyszycie jeszcze - mamy nadzieję już na początku roku. No i siódemka to szęśliwa liczba!

Był to także rok niesamowitych koncertów - sfilmowanego koncertu z Banana Boat w Sosnowcu (spróbujemy to wydać), niesamowitego koncertu urodzinowego z Danse En Omois w gliwickim MDK czy nadkanałowego w kinie Amok (też Gliwice) z przyjaciółmi Szkocką Trupą, Wbrew Pozorom, Old Marinners i Patem Sheridanem. Dzięki Wam wielkie! Odwiedziliśmy też parę nowych miejsc - Kielce i "Bitwę szantową" z Klangami, Wieliczkę, Karczewice, klub Gocław w Warszawie i klub żeglarski "Energetyk" w Koninie. To były naprawdę wspaniałe spotkania, mamy nadzieję, że do powtórzenia.

Ale wydarzeniem tego roku dla nas był niewątpliwie ostatni koncert w 2017 - w krakowskiej Piwnicy Pod Baranami. To niemal, jak koncert w Mystic Seaport kilka lat temu - magia, legenda, czar, klimat. Nie da się opisać, trzeba przeżyć - kolejna szansa już 15 marca 2018 - bukujcie.

I wreszcie, tuż przed końcem roku pojawiła się najdłużej oczekiwana wiadomość - zakończenie nagrywania naszej trzeciej płyty!!! Czyż to nie był dobry rok?

KOCHANI dziękujemy WAM za ten 2017 rok, cudowny, trudny, niesamowity. Życzymy Wam, by kolejny był dla Was co najmniej tak emocjonujący, ciekawy, prostujący zawiłości i niosący tyle optymizmu - jak ten miniony był dla Nas.

WSZYSTKIEGO DOBREGO!!! I do zobaczenia znów!





CREW ONLY